1 2 aim

Artykuły

Nowości

Z WOJSKA DO BANKOWOŚCI

Czy można po zakończeniu służby wojskowej rozwijać karierę w sektorze finansowym? Przykład naszego rozmówcy pokazuje, że jest to możliwe. Przemysław Ślęzak, absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej we Wrocławiu. W trakcie służby wojskowej związany z jednostkami liniowymi WP, gdzie pełnił funkcje dowódcze i odpowiadał za szkolenie żołnierzy, ochronę informacji niejawnych i czynności związane
z planowaniem mobilizacyjnym. Służył w Batalionie Polsko – Litewskim w Orzyszu, był dowódcą plutonu zmechanizowanego i kompanii zmechanizowanej w 1 Brygadzie Pancernej w Wesołej, a także szefem sekcji operacyjnej S-3/ pełnomocnikiem ds. ochrony informacji niejawnych w Batalionie Dowodzenia w Legionowie. Oficer kontrwywiadu wojskowego. Zawodową służbę wojskową zakończył jako oficer Wojskowej Komendy Uzupełnień w Ostrołęce.

Fot. arch. pryw. Przemysław Ślęzak

R24: Czy określiłbyś się człowiekiem sukcesu?
- Myślę, że tak ponieważ „nie poddałem się” po odejściu z wymarzonej pracy jaką było wojsko. Potrafiłem w ciągu 11 lat zbudować nowe życie zawodowe i „dogonić” znaczną część swoich rówieśników, którzy nie spędzili 15 lat w armii, tylko po studiach cywilnych trafili od razu do świata finansów.

R24: Jak to się stało, że po zdjęciu munduru zrobiłeś karierę w sektorze bankowym. Przecież nie jest łatwo zostać dyrektorem, do tego w tak ciężkim obszarze jakim są finanse?  

- Po odejściu z wojska, a w zasadzie chwilę przed tym, zastanawiałem się co dalej. Doszedłem do wniosku, że zadzwonię, wyślę cv do dwóch firm, z którymi współpracowałem z poziomu Klienta. Postawiłem na Toyotę i Bank Millennium. Od pierwszej firmy otrzymałem informację, że aktualnie nie rekrutują, ale jeżeli jestem posiadaczem ziemi lub 200 tyś zł., to mogę się starać by zostać dealerem. Takim zapleczem jednak nie dysponowałem. Natomiast HR-owcy z Banku Millennium zaprosili mnie na rozmowę i tak zacząłem pracę. Najpierw szkolenie wstępne, potem praca na kasie jako asystent/doradca Klienta, a następnie Kierownik Oddziału. Kolejno był Bank BPH, gdzie zostałem Dyrektorem Oddziału, Kierownikiem Wsparcia Oddziałów w PZU i Dyrektorem Regionu w Getin Noble Banku. Każda zmiana wiązała się z awansem i licznymi szkoleniami, które oferowali pracodawcy. Miałem na prawdę „żołnierskie szczęście” i trafiałem na wspaniałych współpracowników, pracowników i szefów, od których mogłem się uczyć
i dzięki którym rozwijałem się i budowałem swe kompetencje sprzedażowe i menedżerskie. To była praca na etacie, ale mam też na swoim koncie model współpracy B2B, a to dzięki zaproszeniu mnie do współpracy przez właściciela Aforti Holding. Tak zaczęła się moja przygoda na stanowisku Dyrektora sprzedaży w Aforti Exchange i Aforti Factor Romania. Moja droga zawodowa może jawić się, jako pasmo samych sukcesów, ale chciałbym podkreślić, że w każdej z firm miewałem zarówno momenty trudne, mniejsze lub większe porażki, jak i chwile sukcesu i satysfakcji.
W odnalezieniu się w każdej z wymienionych wyżej firm, pomagały mi systematyczność, konsekwencja, umiejętność planowania zadań, realizacji celów, zdolność analitycznego myślenia i podejmowania decyzji. Tych trudnych również. Do tego chęć do nauki nowych rzeczy i odporność na stres. 

Kiedy planowałem przejście do cywila, na początku mojej nowej drogi zawodowej brakowało mi wsparcia od osób
i wyspecjalizowanej firmy, działającej tak jak Rekrut24. Rekonwersja była dla mnie w zasadzie tylko „zapisem” na jednej kartce papieru, którą dostałem. Nikt wcześniej nie zaproponował mi, żeby porozmawiać na ten temat, wyjaśnić co w ramach wsparcia rekonwersyjnego może otrzymać żołnierz.

R24: Jesteś już w cywilu od kilkunastu lat i spełniasz się zawodowo. Co z perspektywy tych lat uważasz za najbardziej istotne, co pomogłoby przyszłym emerytom mundurowym w budowaniu kariery na rynku cywilnym?

 - Tak jak już wspomniałem wcześniej, ważne jest wsparcie, którego ja nie miałem, a które teraz jest możliwe choćby dzięki pomocy takiej firmy jak Rekrut 24. Mam tu zwłaszcza na myśli pomoc mundurowemu w zrozumieniu jak funkcjonuje rynek cywilny, jak się z nim zmierzyć by odnaleźć swoje miejsce i od czego zacząć.

R24: Które z kompetencji oraz jakie doświadczenia zdobyte podczas służby przydały ci się w budowaniu ścieżki nowej, cywilnej kariery?    
   
- Przede wszystkim umiejętności organizacyjne, systematyczność, umiejętność pracy w zespole, odpowiedzialność za siebie i podwładnych, zdolność do podejmowania szybkich decyzji, dyspozycyjność oraz zdolność elastycznego dopasowywania się do zmieniającego się otoczenia i zespołu. Bardzo ważną umiejętnością jest bycie liderem - przywódcą, ale i dowódcą, jeżeli tylko wymaga tego sytuacja.

R24: Czy warto według Ciebie rozpoczynać karierę po służbie?

 – Warto. Natomiast nie warto w moim przekonaniu, będąc w sile wieku po odejściu z wojska siedzieć na emeryturze i nie być aktywnym zawodowo. Praca to nie tylko zarobkowanie, ale przede wszystkim bycie aktywnym. Przebywanie wśród ludzi, poznawanie nowych osób, miejsc i odkrywanie w sobie nowych talentów, kompetencji i możliwości.

 Dziękuję za rozmowę.

Kontakt

ul. Foksal 18 00-372 Warszawa

+48 502 424 099

Rekrutujemy umiejętności.
Łączymy pracodawców z byłymi żołnierzami i funkcjonariuszami.