1 2 aim

Artykuły

Polecane

Charakter i przywództwo to siła byłych mundurowych

Z wykształcenia psycholog, z zamiłowania specjalista od nowych technologii. Większość życia zawodowego spędził jako globalny manager w szwajcarskiej firmie monitorującej elektronicznie rynek mediów. Od dekady pracuje z polskimi organizacjami wdrażając standardy zarządzania przedsięwzięciami, profesjonalnego budowania relacji z klientami oraz wykuwania dobrych nawyków w zarządzaniu. Ma na koncie zarówno pracę z biznesem, wojskami specjalnymi, jak i organizacjami pozarządowymi. Autor książek i artykułów, m.in. „ISRIKUZ 2. Skuteczny manager” i „Alfabet ogarniania”. Ambasador REKRUT24 - w rozmowie o biznesie, przywództwie i kompetencjach byłych mundurowych.

R24: Co twoim zdaniem wyróżnia byłych mundurowych na rynku pracy? 

Myśląc o byłych osobach mundurowych, z którymi współpracowałem w biznesie to każdego z nich cechował charakter i leadership. Rozmaicie to się przejawiało. Bez względu na to czy miałem do czynienia z byłym operatorem czy oficerem sztabowym, to miał on wysoki poziom rzetelności. Wyrażało się to nadprzeciętnym dążeniem do dotrzymania złożonej deklaracji; takiego ludzkiego dotrzymania słowa. Wbrew pozorom nie jest to takie częste w cywilu. Zaś przywództwo było widać w małych rzeczach. Sytuacje kryzysowe, niepięcia, emocji ogarniających współpracowników – to wtedy zwykle były mundurowy odnajdywał się w roli i przejmował odpowiedzialność za bieg wydarzeń, nawet, gdy formalnie nie było to jego zadaniem.

R24: Jak przełożyć wiedzę i doświadczenie mundurowych na świat cywilny np. biznes?  

Myślę, że warto zacząć od analizy zasobów i potrzeb. Jakie mam zasoby? Co takiego mogę wnieść do świata cywilnego? Zaś z drugiej strony: jakie są realne potrzeby na rynku, który mogę spełnić z moich doświadczeniem? Bez takiej analizy strzelamy w ciemno i ryzykujemy porażki. Dopiero na kolejnym etapie warto wykuć plan przełożenia kompetencji na konkretne działania zawodowe. Rynek to jak wędrówka przez dżunglę, więc radzę działać metodycznie, z konkretnymi działaniami rozłożonymi średniookresowo, z miernikami sukcesu itd. Moim zdaniem największym wyzwaniem jest jednak pierwszy etap, czyli zrozumienia jakie mam zasoby versus jakie są potrzeby.

R24: Czego brakuje byłym mundurowym, aby płynnie przejść w woja do cywila? 

Z tego co widzę to są sytuacje zróżnicowane. Chyba nie ma jednego wspólnego braku czy deficytu kompetencyjnego. Oczywiście wszystkim brak systemowego, skutecznego rozwiązania wejścia na rynek.  Inaczej mówiąc, nad czym innym musi popracować introwertyczny analityk ze służb, a nad czym innym pełen energii były operator wojsk specjalnych. Nikomu nie zaszkodzi poprawy stylu komunikacji i zrozumienie mechanizmów motywacji typowych dla sytuacji biznesowych. Aczkolwiek, to też różnie wygląda zależnie od branży i profilu pracownika. 

R24: Jak widziałbyś proces dostosowywania przyszłego emeryta mundurowego do biznesu?      

Proponowałbym oprzeć się na sprawdzonych wzorcach. Poza uczeniem się od naszych zagranicznych kolegów, mamy też klasyczny schemat skutecznego działania w modelu: analiza, synteza i plan działania. To się sprawdzi także w tym przypadku. Wyjdźmy od analizy sytuacji, czyli swoistego SWOT (od ang. strengths, weaknesses, opportunities, and threats). Potem ułóżmy z tego syntetyczne wnioski oraz metodycznie wdrażajmy to co ustalone. Myślę, że to prosty proces, ale bardzo niełatwy, bo wymaga koordynacji wielu zmiennych, wielu czynników.

Kontakt

ul. Foksal 18 00-372 Warszawa

+48 502 424 099

Rekrutujemy umiejętności.
Łączymy pracodawców z byłymi żołnierzami i funkcjonariuszami.